Perspektywa Hayley:
Spojrzałam na telefon i zobaczyłam, że dzwoni Benjamin. Szybko odebrałam.
„Gdzie jesteś? Dlaczego nie ma cię jeszcze w domu?”.
Jego głos, głęboki i gładki, odbił się echem w moim uchu, a uśmiech zagościł na moich ustach. Odpowiedziałam: „Wyszłam na grilla. Chcesz dołączyć?”.
„Wyślij mi swoją lokalizację, zaraz tam będę”.
Po zakończeniu rozmowy Teri zwróciła się do mnie i zapyta






