Z perspektywy Hayley:
Benjamin spojrzał na mnie z mieszaniną czułości i bezradności. "Tęsknię za tobą. I to bardzo" – powiedział.
Ukrył twarz w zagłębieniu mojej szyi i złożył delikatny pocałunek na moim policzku.
Otoczył mnie jego znajomy zapach, a nawet Hera, która od dni była niespokojna i udręczona, uspokoiła się, napełniając mnie błogą radością.
"Jestem tutaj" – wyszeptałam, klepiąc go po ple






