Z perspektywy Hayley:
"Morderstwo? Ja?" Byłam całkowicie zdezorientowana.
"To jakaś pomyłka. Ona jest świadkiem — to ona znalazła ofiarę." Funkcjonariusz, który spisywał moje zeznania, szybko wkroczył, by wziąć mnie w obronę.
"Sytuacje, w których świadkowie okazują się sprawcami, wcale nie należą do rzadkości" – odparł ostro detektyw.
Następnie wziął od swojego kolegi przezroczystą torbę na dowody






