Punkt widzenia Benjamina:
Po wyjściu Hayley mój wilk, Lawrence, wyczuł jej złamane serce i stawał się coraz bardziej niespokojny.
Chciałem pobiec za nią, ale matka mnie powstrzymała.
— Jeśli odważysz się dzisiaj za nią pójść, umrę tu na twoich oczach! — zagroziła.
— Mamo! Co ty próbujesz zrobić? — Zamroczony, odwróciłem się, by spojrzeć na nią w udręce.
— Co ja próbuję zrobić? Nie słyszałeś? Bill






