Punkt widzenia Hayley:
Posłałam Odessie uprzejmy uśmiech, mając nadzieję, że w ten sposób okażę dobrą wolę.
Przelotnie na mnie zerknęła, a jej oczy wciąż były pełne pogardy i lekceważenia.
Kiedy jednak zobaczyła Benjamina, westchnęła i skinęła lekko głową na znak przyjęcia tego do wiadomości. – Dobrze, że wróciliście. Musiałaś przeżyć szok. Idźcie na górę odpocząć.
Następnie Odessa odwróciła się d






