Kiedy Irving wrócił, już z daleka zauważył, że drzwi wejściowe są szeroko otwarte. Wewnątrz panował nieład, a ranna Lisa leżała na kanapie.
Przykucnął i lekko potrząsnął ją za ramię. – Liso?
Lisa nie była tak naprawdę nieprzytomna — udawała osłabienie, by oszukać Irvinga.
Wyczuwając jego troskę, powoli otworzyła oczy i wyjaśniła słabym głosem: – Hayley i Benjamin uknuli to razem. Pchnęli mnie noże






