Punkt widzenia Hayley:
Hera natychmiast rozpoznała w kobiecie wysoko postawioną Betę.
Chociaż jej ranga była taka sama jak Loretty, jej prezencja wzbudzała znacznie większy respekt. Gdy tylko weszła, jej bystre oczy zlustrowały każdy kąt pokoju.
Zdezorientowana, zapytałam: "Przepraszam, kogo szukasz?"
"Hayley Carson?" Kobieta odwróciła się w moją stronę.
"To ja" - odpowiedziałam powoli, wstając i






