Punkt widzenia Hayley:
Twarz dziadka pociemniała, gdy zobaczył ją w takim stanie, i w mgnieniu oka stanął przede mną obronnym gestem.
Spiorunował Freyę wzrokiem i uderzył z hukiem laską o podłogę. "Czy uważasz, że ktoś taki jak ty, kto skrzywdził własną matkę, nie okazuje szacunku starszym i wparował do cudzego domu bez zaproszenia, ma do tego prawo?
"Pani Laurel i pani Virginia to żyjące, oddycha






