Punkt widzenia Hayley:
Gniew Hery wzbierał we mnie, gwałtowny i ostry, niczym burza czekająca na wybuch.
Przez przelotną chwilę poczułam tęsknotę za posiadłością Stada Cienia.
Gdybyśmy tam były, moi wojownicy błyskawicznie by ją obezwładnili, związali i wymierzyli karę w tej samej chwili, w której miała czelność wejść nieproszona.
– Panno Carson, minęło już trochę czasu. Pamięta mnie pani? – zawoł






