Punkt widzenia Hayley:
Zwróciłam się do Hery, a moje myśli spowiła dezorientacja. – Co masz na myśli?
Po raz pierwszy wspomniała, że zapach Virginii wydaje się jej dziwnie znajomy, pomimo wszystkich naszych dotychczasowych spotkań.
Hera, równie zdziwiona, przyznała, że po raz pierwszy wyczuła u tej kobiety wilkołaczy zapach, który potrafiła rozpoznać.
Ale z panią Laurel i Virginią stojącymi przed






