Punkt widzenia Hayley:
Na szczęście oboje byliśmy Alfami, obdarzonymi wysoką odpornością na zderzenia, dzięki czemu przez cały czas zachowaliśmy przytomność.
Benjamin zareagował błyskawicznie, wciskając hamulec i płynnie zatrzymując pojazd.
– Wszystko w porządku? Jesteś ranna? – zapytał, odpinając pas i pochylając się, by mnie obejrzeć.
Lekko potrząsnęłam głową, uspokajając go: – Nic mi nie jest.






