Punkt widzenia Hayley:
Próbował przemówić mi do rozsądku, mówiąc: – Chodzi mi o to, że każdy zasługuje na szansę, by się zmienić. Powinna pani być wyrozumiała.
Wyrozumiała?
To był tylko ładny sposób na powiedzenie mi, żebym w milczeniu zaakceptowała niesprawiedliwość.
Gdybym teraz wyjawiła moją prawdziwą tożsamość jako Alfy, nie odważyłby się zmuszać mnie do bycia wyrozumiałą.
Ale w jego oczach ni






