Perspektywa Odessy:
"Wy dwaj to pewnie bratankowie Ortegów, prawda? Jestem matką Benjamina."
"Pamiętam, jak trzymałam was obu na rękach, kiedy byliście mali. Nasze rodziny znają się od dawna."
Daniel i Jonah wymienili spojrzenia z nieufnym wyrazem twarzy, taksując mnie w milczeniu.
Kontynuowałam: "Southwellowie i Ortegowie są ze sobą silnie związani. Nie sądzę, by drobne nieporozumienie miało zeps






