Perspektywa Hayley:
Wydała z siebie ostry okrzyk bólu, gdy przeszyła ją agonia, a po jej policzkach popłynęły łzy.
Połowa jej makijażu została w jednej chwili zrujnowana, niszcząc wszelkie ślady jej wizerunku pełnej godności i szlachetności damy.
Przygryzła wargi, próbując powstrzymać łzy, nie chcąc płakać w miejscu publicznym i kurczowo trzymając się resztek swojej godności.
Patrząc na nią w tak






