Tina prychnęła pogardliwie: – Oczekujesz, że przeproszę Omegę o niskiej randze? A z jakiej racji miałabym to zrobić?
Wilcze oczy Benjamina rozbłysły groźną czerwienią, a groźba w jego głosie stała się wręcz namacalna. – Ponieważ jest moją narzeczoną, przyszłą Luną Watahy Północy! Obrażanie jej to to samo, co obrażanie całej Watahy Północy.
– Jeśli uważasz, że znieważenie nas nie ma znaczenia, drog






