Z punktu widzenia Hayley:
Czyżby coś zauważył?!
Wpadłam w chwilową panikę, szybko wzięłam głęboki oddech i zmusiłam się do zachowania spokoju.
Kiedy zobaczyłam, że nie drąży tematu, odwróciłam głowę i nie odezwałam się więcej.
...
Po tym, jak Odessa wyszła z komisariatu, była całkowicie rozkojarzona.
Jej myśli wciąż wracały do słów, które Benjamin i Hayley wypowiedzieli przed wyjściem.
Axel zawoła






