Perspektywa Odessy:
Prawie nie mogłam uwierzyć, że mój syn w ogóle tak do mnie mówi.
Zapytałam go, czy mówi poważnie o zerwaniu więzi, i nie wierzyłam własnym uszom. Odparł z chłodem: "Gdy przyjdzie co do czego, tak właśnie zrobię."
Przyszłam tu, żeby poprosić Hayley o małą przysługę. Tylko o tyle! A jednak Benjamin chciał zerwać ze mną więzi!
Jest moim rodzonym synem, z którym łączy mnie więź krw






