Punkt widzenia Hayley:
Przygryzłam wargę tak mocno, że prawie polała się krew, walcząc, by powstrzymać Herę przed wydostaniem się na zewnątrz.
Jakkolwiek nienawidziłam tego przyznać, Justin wciąż był biologicznym synem Babci i Dziadka.
I być może, w gruncie rzeczy, to właśnie liczyło się dla nich najbardziej – ich prawdziwy syn.
Benjamin zauważył narastającą we mnie frustrację.
Rzucił mi pełne tro






