Z punktu widzenia Virginii:
Hayley najwyraźniej nie mówiła mi prawdy.
Przecież to był Król Alfa!
Nie było mowy, by rzucił wszystko, żeby pomóc nieznajomej Omedze. A sądząc po jego łagodnym stosunku do Hayley, ich relacja była znacznie bliższa, niż dawała po sobie poznać.
Jednak Hayley to moja córka, a my dopiero niedawno odnowiłyśmy kontakt. To naturalne, że zataja przede mną pewne sprawy z braku






