Z punktu widzenia Hayley:
Benjamin, wyczuwając moje intencje poprzez naszą więź mentalną, bezgłośnie przeszedł na drugą stronę, delikatnie odciągając Virginię na bok.
Podczas przeprowadzania terapii igłami potrzebowałam pełnego skupienia i nie znosiłam żadnych czynników rozpraszających.
Samson i jego zastępca podeszli, by z ciekawością się przyjrzeć, ale zniecierpliwiona odprawiłam ich ruchem dłon






