Z perspektywy Hayley:
Z ponurym wyrazem twarzy Alan zganił Virginię: "Co to za bzdury o adoptowanej córce? Zarówno Freya, jak i Michelle to nasze córki, obie są częścią tej rodziny.
"Chyba tracisz zmysły. Uważaj, co mówisz!"
"To ty tracisz zmysły, Alan! Rozejrzyj się! Michelle cię uratowała, a ty wolisz bronić morderczyni zamiast własnej córki?"
"Wiem, co robię" – odparł Alan, wyraźnie zirytowany.






