Punkt widzenia Hayley:
– Czy ty, jako ojciec Petera, nie powinieneś rozumieć jego charakteru lepiej niż ktokolwiek inny? – zapytałam z rosnącą frustracją.
– Został wrobiony, wciągnięty w pułapkę i pobity w taki sposób, a ty go nie bronisz? Zamiast tego każesz mu przełknąć dumę. Czy tak właśnie załatwia się sprawy w bogatych rodzinach?
Warknęłam z irytacją, moim ostrym głosem. – Sandersowie, z całą






