Punkt widzenia Hayley:
Każdy, kto miałby czelność skrzywdzić kogoś z rodziny Sandersów, musiałby sam zajmować znaczącą pozycję, prawdopodobnie nie niższą niż Beta wysokiego szczebla.
Zadałam to pytanie, ale w pokoju zapadła cisza.
Przeniosłam wzrok na Virginię. Zawsze była wobec mnie szczera, ale teraz unikała kontaktu wzrokowego, a jej wahanie było aż nadto widoczne, gdy szukała właściwych słów.






