Z perspektywy Hayley:
– Opuściłem lotnisko, ale mam ogon – spokojny głos Claudio był pozbawiony emocji.
– Nie rozłączaj się – poinstruowałam, szybko uruchamiając komputer.
Po kilku uderzeniach w klawiaturę powiedziała: – Powiedz kierowcy, żeby pojechał do największego centrum handlowego w mieście.
– Kiedy będziesz w środku, skieruj się prosto do przebieralni dla pracowników na najwyższym piętrze.






