Z perspektywy Hayley:
Natychmiast spojrzałam na Claudio.
Widząc, jak spokojny pozostał, w końcu się rozluźniłam.
– Nigdy o nim nie słyszałem – odparł bez ogródek Claudio.
– Oczekuje pan, że w to uwierzę? – Frederick zmrużył oczy, taksując go wzrokiem z jawnym podejrzeniem.
Claudio prychnął. – Fredericku, zachowujesz się trochę dziwnie. Na tym świecie są miliardy ludzi, a w samej branży medycznej d






