Z punktu widzenia Benjamina:
Przy stole facet, którego przyprowadziła Hayley, zachowywał się, jakby już był częścią rodziny Sandersów.
Miał gładką gadkę i urok, rozśmieszał wszystkich i dbał o ożywioną atmosferę.
Tymczasem ja czułem się jak outsider.
Pod koniec posiłku wyciągnął nawet butelkę suplementów na budowę mięśni i kilka napojów energetycznych, po czym wcisnął je w ręce Petera.
– Skoro jes






