Z perspektywy Hayley:
– Tak – powiedziałam, nieszczególnie zaskoczona wynikiem. Spodziewałam się tego, kiedy podczas reanimacji udało mi się pomyślnie przyzwać jego wilka.
Mimo że Peter żył, przez jakiś czas miał pozostać w śpiączce, a jego ciało wciąż było niesamowicie słabe i kruche.
Poleciłam: – Dopilnujcie, żeby przed jego salą stanęli dodatkowi strażnicy rangi Beta. Nie wpuszczajcie nikogo ni






