Z perspektywy Hayley:
Xavier odstawił szklankę i niespiesznie nalał sobie z butelki kolejnego drinka.
Z chytrym uśmieszkiem odparł: – Nie chodzi o to, że wiedziałem, że przyjdziesz, ale wiedziałem, że wkrótce znów się spotkamy. To nic zaskakującego.
Zrobił pauzę, wpatrując się w swoją szklankę. – Przez te wszystkie lata zawsze tak z nami było: przez jakiś czas widywaliśmy się często, a potem traci






