Z perspektywy Hayley:
Znając Xaviera, był o wiele za bardzo zajęty, by przejmować się sprawami rodziny Sanders. Skoro miał to lekarstwo przygotowane z wyprzedzeniem, ktoś musiał mu to zlecić.
Wpatrywałam się w niego uważnie.
– Cóż... – zaczął Xavier, po czym zamilkł, a jego wyraz twarzy stanowił mieszankę rozbawienia i tajemniczości. – To już zupełnie inny rodzaj interesu.
– Hayley, nawet między t






