Z perspektywy Hayley:
W następnej sekundzie drzwi otworzyły się od wewnątrz i w progu stanęła Scarlett, mierząc nas niebezpiecznie zmrużonymi oczami.
"Czy nie mówiłaś, że idziesz odebrać plakat Harmony? Ze studia fotograficznego na końcu ulicy?"
Schowałam klucz do pokoju do kieszeni i spojrzałam na nią ze spokojem. "Śledziłaś nas?
"Nie, chwila – Tyrone prowadził. Nie mogłabyś za nami nadążyć. A mó






