Punkt widzenia Hayley:
Zatrzymałam się gwałtownie i odwróciłam głowę w samą porę, by zobaczyć, jak zatłoczona ulica rozstępuje się niczym Morze Czerwone.
Mężczyzna przedzierał się przez chaos, odpychając na bok niewinnych przechodniów, gdy pędził w moją stronę, w jednej ręce trzymając wysoko nad głową luksusową torebkę.
Ludzie, którzy nie chcieli kłopotów, instynktownie schodzili mu z drogi.
Ale j






