Punkt widzenia Hayley:
Obok mnie Humbert zacisnął pięści tak mocno, że aż chrupnęły mu knykcie. Wyglądał na niezwykle spiętego.
Ja zachowałam spokój.
"O kurczę..." – szlifierz zamilkł, wpatrując się w surowy kamień, jakby nie mógł uwierzyć własnym oczom.
Ktoś w tłumie to zauważył i krzyknął: "Hej! Co się tam dzieje? Dlaczego przestałeś?"
To wzbudziło ciekawość kolejnych osób, które zaczęły szeptać






