Willa Hanoverów.
Preston wpadł do środka, wciąż kipiąc z gniewu. Zanim zdążył ochłonąć, do pomieszczenia wparował jeden z jego ludzi – wciąż w wilczej postaci – i rzekł w panice: "Panie Preston, stało się coś złego!"
Kopniakiem odrzucił podwładnego na bok, krzycząc: "Co masz na myśli? I jak śmiesz wpadać tu w wilczej postaci?!"
Podwładny drżąc stanął na nogi, a jego głos łamał się, gdy mówił: "Na






