Punkt widzenia Hayley:
Ten mężczyzna skrzyżował spojrzenie z karmazynowymi, wilczymi oczami Trumana, wyczuł jego aurę Alfy i rzucił się do ucieczki z przerażenia.
Truman uśmiechnął się kpiąco, po czym złagodniał, gdy na mnie spojrzał, a w jego głosie zabrzmiała pewność siebie. "Słyszałem, że masz coś dla mnie, więc wpadłem."
Spojrzałam na niego, utrzymując chłodny ton. "Owszem. Mam."
Następnie pod






