Perspektywa Hayley:
W sekundzie, gdy usłyszałam imię Rosalie, szybko zmniejszyłam ogień na kuchence i podeszłam do drzwi. Pchnęłam Trumana do przodu, mówiąc: „Pospiesz się. Właśnie cię wyprowadzam”.
„Świetnie”. Truman uśmiechnął się łobuzersko. Pod podejrzliwym spojrzeniem Christophera dumnie pomaszerował u mojego boku, gdy wychodziliśmy.
Doszłam do przedpokoju, otworzyłam drzwi i oparłam się o śc






