Z punktu widzenia Hayley:
Prychnęłam pogardliwie. „Spójrz na siebie. Minęło zaledwie pół dnia, a ty już tracisz zmysły?
„Zapomniałaś, dlaczego ta moja twarz ostatecznie przegrała w walce, na której tak bardzo ci zależy?
„To ty tak ciężko pracowałaś, by zapewnić mi tę »wspaniałą« reputację! Pozwalam ci doświadczyć jej na własnej skórze. Nie powinnaś mi dziękować?”
„Sama się o to prosiłaś!” wrzeszcz






