Camila już dawno przywykła do głupoty Williama. Szczerze mówiąc, głupota potrafiła być bardziej irytująca niż jawne okrucieństwo.
Próbowała już wcześniej się tłumaczyć, ale William nie chciał słuchać. Nawet gdy Emily wstąpiła w jej obronie, pozostał podejrzliwy.
Zachowywał się, jakby tylko on widział prawdę, a wszyscy inni byli ślepi. To było tak absurdalne, że Camila wybuchnęła śmiechem. Jej śmie






