Być może dlatego, że w końcu puściła urazę, którą nosiła w sobie przez lata, ale ciężar z serca Camili opadł, pozwalając jej spać spokojnie przez całą noc, bez ani jednego snu, który by ją zakłócił.
To był najbardziej spokojny i regenerujący sen, jakiego doświadczyła w ciągu ostatnich ośmiu lat.
Gdy wzeszło pierwsze światło świtu, Camila powoli się obudziła. Po szybkim umyciu się zeszła na dół, st






