Ciężkie wrota zaskrzypiały, a ich dźwięk rozniósł się w nieruchomym powietrzu. Harry, z krótko obciętymi włosami, wyszedł powoli. Ostre słońce zmusiło go do zmrużenia oczu, gdy te się przyzwyczajały.
Dziesięć lat za kratami sprawiło, że świat zewnętrzny wydawał się jednocześnie znajomy i obcy. Zupełnie jakby został przeniesiony w czasie; wszystko wokół wydawało się odległe i nierealne.
Jego myśli






