Claire potrafiła odnaleźć Xaviera na tej rozległej ziemi, dlatego nie była zbytnio zaniepokojona, gdy dowiedziała się, że go zabrał, choć i tak zajęło jej to trochę czasu.
A Dageus w końcu wyczuł jej słodki zapach po długim dniu poszukiwań. Byli od siebie dość daleko, ale rzucił się do niej w mgnieniu oka, gdy tylko go poczuł.
Król przemienił się w swoją białą bestię i pomknął przez gęste drzewa






