„Mam ochotę ją zabić, kiedy jest blisko” – jęknął Dageus. Jego złość jeszcze nie minęła; fakt, że stracił Xaviera, tylko go dodatkowo rozzłościł.
Yara cicho się zaśmiała, słysząc, co powiedział Dageus, ale natychmiast przestała, ponieważ Dageus spojrzał na nią ostro. Królowi wcale nie było do śmiechu, był śmiertelnie poważny, a na dodatek się o nią martwił.
„Przepraszam” – powiedziała cicho Yara,






