Widząc, jak Dageus ją traktował, Ayana, gdyby tylko mogła, przemieniłaby się w bestię i zaatakowała Króla, chociaż jej szanse na wygraną byłyby bliskie zeru.
Jednakże, mimo że chciała to zrobić, nie mogła. Czuła, że coś jest z nią nie tak i to czuła.
Ayana nie była już w stanie wyczuć swojej bestii, co ją przerażało, ale zachowywała kamienną twarz, by nie wyrażać swoich obaw. Pomyślała tylko, że






