– Gdzie jest Xavier? – zapytała Yara Ariela, nie mogąc znaleźć Xaviera w pokoju.
Rozejrzała się jednak po pomieszczeniu i zauważyła kołyskę, więc była pewna, że tam jest jej dziecko, chociaż nie słyszała żadnego dźwięku. Pewnie śpi?
– Jest w innym miejscu, myślę, że ma wiele do nadrobienia z ojcem. W końcu mają długie lata do przegadania – Ariel zachichotał, widząc minę Yary. – Mroczny mag jest






