Anna potrząsnęła głową, patrząc na Aleksandra z niewinną miną. Trudno było utrzymać tę fasadę, kiedy wszystko, czego pragnęła, to wybuchnąć mu śmiechem w twarz za jego ignorancję i arogancję. "Nie. Dlaczego? Czujesz coś dziwnego?"
Aleksander nic nie odpowiedział, tylko wyciągnął rękę, by złapać ją za brodę, a następnie uważnie się jej przyjrzał. Chciał zobaczyć, czy w jej oczach kryje się kłamstw






