— Co ty sobie wyobrażasz?! — Lyra była wściekła, kiedy dowiedziała się, że Kazi zatrzymał ludzi, którzy mieli zostać wysłani do królestwa na kontynencie. Tym razem naprawdę przekroczył granice.
— Robię to, co uważam za słuszne dla nas obojga! — odkrzyknął Kazi.
Byli w sali wojennej, podczas gdy wszyscy inni wyszli, zostawiając ich dwoje samych, aby rozwiązać spór.
— Dla nas obojga?! — powtórzył






