Yara uwielbiała sposób, w jaki Dageus ją traktował; czuła się najszczęśliwszą kobietą w tej krainie, a może i rzeczywiście nią była.
Yara potrzebowała około dziesięciu minut, by zjeść śniadanie, po czym odsunęła talerz. „Skończyłam. Najadłam się” – powiedziała. Nie czuła się tak zadowolona od kilku tygodni, a teraz miała wrażenie, że jest leniwym kotem, który zaraz zacznie mruczeć, bo ma pełny żo






