Tym razem impuls przyszedł od Yary. Nagle cały las wypełnił się drobnymi motylami. A te motyle pochodziły od niej.
– Co się tutaj dzieje? – Claire spojrzała na małe motyle, które nagle się wokół niej pojawiły. Ich małe skrzydełka trzepotały w powietrzu, tak jasne, że zdołały odrobinę rozświetlić ten mroczny las.
Claire słyszała o zdolnościach Yary, kiedy jej siostra o tym opowiadała, ale to była






