Alaryk początkowo nie zdawał sobie z tego sprawy, gdy zobaczył, jak Sol biegnie w jego stronę i mocno go obejmuje. Po długim i ciężkim dniu, w którym otrzymał tak złe wieści o śmierci Zai i Marriane, obecność ukochanej w jego ramionach była czymś wspaniałym. Czuł, jak ogarnia go spokój, gdy ją trzymał. To to mrowienie sprawiło, że odetchnął z ulgą.
Alaryk nie wiedział, co robiłby bez niej w swoim






