Dageus jęknął, gdy przeszył go silny ból. To było tak, jakby coś w nim pękło. Jednak ten nieznośny ból nie miał nic wspólnego z jego wcześniejszymi obrażeniami.
Co to było?
Dageus próbował poruszyć ręką, żeby chwycić się za pierś, ale ledwo mógł nią poruszyć, a ból poruszania kończynami tylko potęgował jego cierpienie.
Dlatego Dageus pozostał nieruchomo, leżąc na ziemi i oddychając równomiernie, a






