Yara walczyła, wgryzła się w jego dłoń, aż poczuła w ustach świeżą krew, ale on nadal nie ustępował.
Kim był ten człowiek? Zwierzęciem? Potworem? Jak mógł w ogóle nie reagować na ból? Co więcej, był zbyt spokojny, jak na kogoś, kto został zraniony.
W końcu ta bestia zdołała związać jej nadgarstki z przodu ciała, a potem kostki. Zrobił to bardzo łatwo, pomimo faktu, że Yara walczyła z nim ze wszy






